Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Reklama
Witamy
Protest przeciwko ACTA, protest przeciwko cenom paliw... Czy ludzie naprawdę nie rozumieją że te protesty są gryzieniem prze3z psa kija, a nie ręki, która ten kij trzyma? Po prostu należy usunąc polityków. Pamiętajcie że rząd, to tylko wynajęci przez nas faceci którzy maja wykonywać nasze polecenia. ZA TO IM PŁACIMY!!!
Właśnie kierowcy blokują trasy. Głupota i bezmyślność jest ich dominującą cechą. Nie dociera do nich to, że jazda samochodem spowoduje konieczność jego zatankowania. NIe znając historii, nie wiedzą że największym łajdactwem była likwidacja wolnego rynku, także paliwowego. NALEŻY PO PROSTU ZNIEŚĆ KONCESJE NA IMPORT I HANDEL PALIWAMI i od razy wszystkie stanieją.
Czy polski rząd, to wtyka zachodnich koncernów?
Raczej nie umieszczamy cudzych tekstów, jednak tym razem zrobimy wyjątek. Uznajemy że w słusznej sprawie należy to zrobić.
ACTA to międzynarodowe porozumienie, które może się przyczynić do wprowadzenia drakońskiego prawa antypirackiego oraz ograniczyć dostęp do leków. Wszystko w imię chronienia przemysłu oraz „własności intelektualnej”. ACTA wzbudza kontrowersje od lat – sporo o tym pisaliśmy. Podsumujmy najważniejsze fakty.
Oto kolejna część nadesłanej nam przez Regulusa japońskiej książki kucharskiej.
W podpisie zamiast Jego figuruję ja, bo tak naprawdę to przesłał mi ostatnio obie4 części jako całość, a ja to podzieliłem, żeby łatwiej było czytać.
Tym razem o podstawowych składnikach potrzebnych do zrobienia najbardziej popularnych potraw. Myślicie że oni jedzą tylko sushi?
Mylicie się.
Jabberwocky.
Zgodnie z obietnicą dodaliśmy dziś drugi odcinek cyklu o kuchni Japończyków. Trochę się napracowałem, a przecież to dopiero początek. Od następnego newsa będziemy je dodatkowo umieszczali w bocznym panelu, żeby łatwiej było szukać przepisów.
Ten tekst nie jest mój. Pochodzi z moich zbiorów tekstów obcych, czyli z miejsca obcego dla wielu z Was, ale to chyba nie szkodzi, bo zamieszczenie tego nie przynosi nam zysków, a jest czymś w rodzaju pożyczenia książki z biblioteki(to właśnie jest to obce słowo). Książka jest ładnie wydana, więc to właściwie rodzaj reklamy i wydawnictwa i autora. Zapewniam że wszedłem w jej posiadanie drogą kupna. Napisał ją Nanako Hamaguchi, a jej tytuł to "La cucina giappanese".
Ponieważ ostatnio niewiele się tu dzieje, proponuję poznać ich kuchnię. Czytałem to co było tu już napisane i postanowiłem uściślić i uzupełnić, posługując się książkami i dodając coś od siebie. Podam liczne przepisy więc miłośnicy kuchni Japończyków których nie brak będą wiedzieli co zamawiać w pseudo-japońskich garkuchniach których się namnożyło ostatnio.
Zapraszam.
Po za naszą ukochaną Temari nikt nie pracuje. Ilu wprawdzie pisze, ja też, jednak zanim się to ukaże(piekarnia?) , trzeba czyms uprawdopodobnić naszą obecność.
Trochę humoru? Proszę bardzo. Oto poczucie humoru Jabbersmoka.
Dawno mnie nie było. Nie mam czasu.
Zajmuję się codziennymi sprawami i rodziną. Także pracą. Jak kiedyś odziedziczę coś co można będzie uznać za sprzedawalne to zostanę rentierem. Iluvatar mówi że wcześniej mam szansę zostać rencistą.
Czasem jednak podczas picia kolejnego piwa i odmóżdżania się dla lepszego samopoczucia w zwariowanym świecie który ostatnio bardziej oszalał niż zwykle, zobaczę coś co mnie zaciekawi bardziej niż rozebrane panienki a nawet samochody.
Ostatnio zobaczyłem na Discovery (ulubiony program Jabberwocy'ego) coś, o czym Ilu mówił już dawno.
Obejrzyjcie sobie. To nie jest paranoja, ale kolejny dowód na to, że dwie wieże wywalono w powietrze po to, żeby ograniczyć nasze prawa obywatelskie. Żebyśmy na to się chętnie zgadzali, w obawie o nasze bezpieczeństwo. Śledzenie nas przez carską Ochronę, swojskie UB, zamienione później na SB było "pieszczotami" reżymu. Obecnie można nas obserwować ciągle. Nie wierzycie? Obejrzyjcie film.
Polecam.
Jiraiya